Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chleb. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chleb. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 22 stycznia 2012

Róża, serduszko i chleb

Bardzo mi miło, że tak mnie wspieracie w drutowaniu, dziękuję! Vipku, nie gniewam się absolutnie za "młodą osóbkę, bardzo to było miłe, naprawdę! :) Reni - ja nie robiłam jednak tak jak trzeba, bo ten ścieg, który mi wychodził, to nie był ściągacz, ale ryż podobno - jak mi mama powiedziała :D To dopiero! Sprułam więc to, co wydziergałam i znowu włóczka leży i czeka na zmiłowanie z mojej strony :)
Trilli, naprawdę druty są szybsze niż szydełko? Wiem, że są osoby, które robią bez patrzenia na robótkę, czyli to jednak musi być prawda, ciekawe czy sama się o tym kiedyś przekonam naocznie i naręcznie :) Jakoś nie mam teraz serca do drutów, zniechęciłam się trochę, ale odczekam i znowu się zabiorę.
Dobra, koniec o drutach, bo zanudzam Was tym bez przerwy.  Pokazuję co innego. Zainspirowałam się obrazeczkami Elżbiety i wydziergałam dzisiaj  takie coś:


Ramkę miałam w domu i nie bardzo wiedziałam jak ją zagospodarować, aż do dziś :) Wzór z przepastnej sieci. Obrazek zawiśnie chyba w przedpokoju. A i serduszko się załapało na fotkę.


Ostatnio dziergam serduszka :) Czy to z powodu zbliżających się Walentynek? Nie wiem sama...
Serdecznie pozdrawiam!

Oj, zapomniałam! Muszę się pochwalić pierwszym własnoręcznie upieczonym chlebem! Jest przepyszny, rozpływa się w ustach i myślę, że zagości w moim domu na stałe, rodzina też jest zachwycona..


Pozdrawiam!