Stokrotki kwitną, bazie pojawiły się na wierzbach..
Nawet tuja zakwitła!
Te kwiaty na tui to po prostu efekt tego, że mojej mamie skończyły się nici do szydełkowania :):) i czymś trzeba zająć ręce, jak wiadomo :)
Dziękuję za odwiedziny i słowa otuchy, bardzo mi miło czytać, że z przyjemnością zaglądacie na mój blog, a więc zawieść Was, moje drogie, nie mogę! Moje szydełko ostatnio udziergało dwie czerwone serwetki, a teraz dzierga elementy na bieżnik - niedługo pokażę.
Serdecznie pozdrawiam!