Bardzo Wam dziękuję za pochwały dotyczące mojej opaski, nosi się super. Trzy tygodnie nie zamieściłam żadnego postu, ale życie tak się plecie.. nie tak, jak powinno :(
Coś tam dziergam. Ukończyłam obrusik filetowy i dorabiam do niego małe serweteczki, do ukończenia nici. Potem zabieram się za gwiazdki i łańcuchy na choinkę, w zeszłym roku o tej porze miałam już sporo, a teraz nic. Nawet nici jeszcze nie kupiłam. W domu mam remont łazienki, ciągnący się od wieków chyba i końca nie widać. Męczy mnie to. W małym mieszkaniu w bloku znać ten remont na każdym miejscu, w każdym zakamarku, wszędzie kurz, pył, wcześniej gruz.
W ogóle nie jest dobrze, no ale..
Trochę zieloności.
Wszystkie one wymagają ponownego usztywnienia, ale chwilowo nie mam jak :) Wszędzie worki z cementem, jakieś płyty kartonowe, a wanna na balkonie :):) Jeszcze sporo się znajdzie u mnie tych zielonych, będą wkrótce.
Te niesprzyjające warunki nie przeszkodziły mojemu ulubionemu aloesowi kwitnąć, chociaż to nie jego pora.
Jeszcze się pochwalę. Moje dziecię dziesięcioletnie od dwóch miesięcy gra na tym oto instrumencie - na waltorni.
W naszej lokalnej orkiestrze dętej. No, gra to za dużo powiedziane, na razie chodzi na próby, ale i tak jestem z niej niesamowicie dumna :)
Serdecznie pozdrawiam. U mnie dziś ciepło i słońce świeci, a na termometrze przyjemne 14 stopni.
Mam jeszcze pytanie - wolałabym żeby zdjęcia po kliknięciu nie pojawiały się na tym czarnym tle - chciałabym, żeby było po staremu - jak to zmienić?
Dziękuję za przemiłe komentarze.







